Świadectwa

Home / Świadectwa

Świadectwa

Szczęść Boże
Pragnę podzielić się świadectwem o sile i mocy modlitwy.
Kilka dni temu nasza 2 letnia córeczka dostała wysokiej prawie 40 stopniowej gorączki, przy tym wystąpiły inne objawy
biegunka i wymioty.
Szybko słabła a temperatura wyssała z niej całą energię, w ciągu kilku godzin z radosnego i niezwykle żywiołowego
dziecka nasza córeczka stała się apatyczna, śpiąca, całkowicie bez życia.
Lekarz postawił diagnozę to wirus, który najczęściej u dzieci w tym wieku utrzymuje się ok 4 dni, przy czym jest o tyle
niebezpieczny, że przy tak wysokiej temperaturze dziecko się bardzo szybko odwadnia i często trafia do szpitala.
W ciągu dnia oboje z mężem, choć każde z nas osobno modliliśmy się o zdrowie dla naszego dziecka,
a konkretnie o uzdrowienie i to najlepiej natychmiast.
Wieczorem podczas wspólnej rodzinnej modlitwy ponowiliśmy nasze prośby o uzdrowienie naszej córki.
Pan Jezus bardzo szybko się tym zajął.
Już tej samej nocy temperatura niemal całkowicie ustąpiła, a następnego dnia nasza córka tryskała energią  jak wcześniej.
Ktoś może powie, że to jednodniówka i samo przeszło, ale zaświadczam wszystkim sceptykom, że diagnoza lekarska była dobrze postawiona ponieważ po 3 dniach od zachorowania, czyli wtedy kiedy choroba miała ustąpić,  dziecko dostało wysypki na twarzy i było to potwierdzeniem słów lekarza o wirusie.
Pan Bóg w moim życiu dokonał wielu cudów a to jest jeden z nich.
Chwała Panu za wszystko czego każdego dnia dokonuje nie tylko w mojej rodzinie, ale każdemu człowiekowi, który zechce Go o to prosić.

Ewelina

********************************************************************************************************************************

Szczęść Boże!

Chciałabym dać świadectwo tego, jak wielki jest Bóg, jak wielka jest Jego Miłość, niezachwiana, niezmierzona i nieodgadniona. 
Każdy z nas jest świadkiem tej Miłości każdego dnia i w każdej sekundzie swojego życia Jej doświadcza.
 Bóg jest Artystą nad artystami i stworzył cały ten świat z myślą o mnie, o Tobie, o każdym człowieku.
Budzisz się, otwierasz oczy, oddychasz, bo Pan tchnął w Ciebie Ducha swego, powołał do życia.
Rozejrzyj się dookoła, wszystko to jest wielkim dziełem stworzenia Jego rąk.
Gdy zamykam oczy-słyszę, gdy otwieram-widzę. Mogę dotykać i poznawać dzieła Pana każdego dnia i nigdy nie mogę powiedzieć,  że już wszystko poznałam.
 Niesamowita jest precyzja naszego Stwórcy, który wszystko zaplanował dbając o najmniejsze szczegóły.
 Każdy z nas jest cząstką tego dzieła, jest nicią w wielkim gobelinie Życia.
To wielka łaska być taką drobiną świata, móc mieć udział w dziele stworzenia.
Każdego dnia dziękuję Bogu za cud życia, którym mogę się cieszyć i oddawać Jemu chwałę.
 Pan jest blisko mnie, mimo burz i ciemności w moim życiu.
On rozprasza te ciemności, bo jest Światłem, które daje życie, daje siłę.  Wystarczy, że zamknę oczy i usłyszę swego serca bicie-wiem, że to dar od Niego!  

Jestem tu i teraz, nie przez przypadek, moje życie ma sens, Bóg ma plan wobec mnie.                                                                                I to bardzo cieszy i dążę każdego dnia, by odkryć swoją drogę, by osiągnąć jej cel, oczywiście z Bogiem.
Beata 😉